piątek, 30 stycznia 2015

Komu woreczek? Do czego woreczek? Rozdajemy!




        Z radością ogłaszam rozdawajkę woreczkową! Mam ogromną przyjemność współpracować z firmą produkującą i sprzedającą piękne polskie pieluchy - Smartlove. Już kilka razy o nich wspomniałam czy to tu na blogu czy na fanpage. Bardzo polubiliśmy się z właścicielami Smartlove i z tej sympatii powstał pomysł na dzisiejsze rozdanie.


Obrazek zabierze Was do strony Smartlove




       Przez ostatnich kilka tygodni testowałam kilka produktów Smartlove, jestem z nich szalenie zadowolona (więcej w osobnym wpisie), a nawet miałam możliwość przetestować jedną rzecz, która jeszcze nie była dostępna! Takie mam szczęście :D



          Dziś chciałabym Wam pokazać woreczek PUL – rodzice wielopieluchujący swoje maluchy doskonale wiedzą do czego jest przeznaczony. Tym co nie wiedzą, już tłumaczę. Otóż owy woreczek uszyty jest z materiału PUL (nieprzepuszczającego wilgoci) i służy do przechowywania zabrudzonych pieluszek. Zapach pieluszki zostaje w środku woreczka, nic nie wilgotnieje w torbie i na dodatek sam woreczek w piękne wzory cieszy oko!


Przykładowy woreczek



          Taki woreczek zabieramy ze sobą wszędzie tam, dokąd idziemy z naszym dzieckiem. W razie potrzeby zmiany pieluszki przebieramy malucha, a zużytą pieluchę wrzucamy do woreczka. I nie martwimy się o krępujący zapaszek unoszący się z torby, spod wózka czy skąd tam jeszcze.  Genialne!


          Chcielibyście taki woreczek? To proszę bardzo! Mam jeden do rozdania!


         Chciałabym, żebyście znaleźli jakieś inne zastosowanie woreczka. Macie pomysł? A może macie doświadczenie? Może widzieliście jak w kryzysie ktoś radził sobie woreczkiem PUL zamiast tym czymś czego właśnie potrzebował? Umiecie w zabawny sposób opisać taką sytuację? No to palce do klawiatur i czekam na komentarze!


Regulamin rozdawajki jest bajecznie prosty:

1.       Zabawa wyłącznie dla fanów Smartlove.



2.       Będzie mi miło jeśli zaczytacie się u mnie, będziecie wracać, zostawiać komentarze, lubić fp i w ogóle uczestniczyć w moim byciu internetowym – ale nie jest to warunek konieczny.



3.       W komentarzu pod tym postem należy zostawić ciekawy i zabawny pomysł na wykorzystanie woreczka PUL oraz informację pod jakim nickiem lubicie Smartlove.

4.       Udostępnijcie ten banerek na swoim blogu w bocznej szpalcie i/lub na profilu facebookowym – tym samym, który lubi sponsora rozdawajki.



5.       Do zgarnięcia jest jeden dowolnie wybrany ze sklepu Smartlove woreczek na zużyte pieluszki. Dla „drugiego miejsca” przewidziana nagroda pocieszenia w wysokości rabatu na zakupy w ww. sklepie: – 30%. Przesyłka nagrody wyłącznie na terenie Polski na koszt sponsora.

6.       Konkurs będzie trwał 13 dni – tzn., że do tego czasu (11.02.2015 godz. 23:59) czekam na pomysły, kilka dni po zamknięciu wpływu komentarzy ogłoszę wyniki.

7.       Zwycięzcą zostanie osoba, która mnie zaskoczy, rozśmieszy lub po prostu wywoła pozytywne uczucia – wybiorę obiektywnie i nie ukrywam, że lekkie pióro też będzie miało wpływ na moją ocenę.

8.       Osoby, które wygrają zostaną poinformowane o tym poprzez wywołanie ich na fanpage Smartlove. Na zgłoszenie się po nagrody czekam 2 dni, później wybiorę losowo kolejną osobę.


           Do dzieła kochani! Może jeszcze nie wielopieluchujecie swoich dzieci, może wcale nie macie takiego zamiaru, może zagracie by obdarować kogoś, a może znaleźliście właśnie pomysł na wykorzystanie woreczka nie mając dzieci? Wykażcie się kreatywnością!

           Powodzenia!








3 komentarze:

  1. To coś dla nas, a właściwie mojego męża :D Jadąc z młodym do rodziców, został poproszony, by zrobić zakupy. No problem, ale torby to on nigdy w aucie nie ma. Już wiecie do czego posłużył PULowy woreczek na pieluszki- mąż zapakował w niego uda kurczęce i kawałek schabu! Nie musiał brać ze sklepu plastiku (za co zawsze bardzo go gonię ;)), nic nie ciekło, nie brudziło. Podejrzewam, ze miny teściów były bezcenne :D
    Pozdrawiam!
    Kamila

    FB Kamila M. Bukowska Pospiech

    OdpowiedzUsuń
  2. Woreczek może mieć wiele zastosowań, czego przykładem jest wykorzystanie go w naszej rodzinie. Gdy otrzymałam woreczek moja 10 letnia córka zaczęła go oglądać, po czym stwierdziła, że dużo bardziej przydatny będzie on dla niej gdyż postanowiła wykorzystać go na przechowywanie swojego stroju na wychowanie fizyczne:) Od tej pory woreczek znajduje sie w tornistrze córki, która jest bardzo zadowolona, bo wszystko ma w jednym miejscu, a koleżnki jej zazdroszczą takiej świetnej torby i głowią się gdzie mozna taki kupić:)
    FB Magdalena Sulej Borycka

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla pełnego obrazu sytuacji zamknij oczy i wyobraź sobie trzylatka. Chłopię aż nadto żywiołowe, szybkie, ciekawskie i wszędobylskie. Zaangażowany odkrywca, namiętny przyrodnik i zbieracz (to ostatnie po dziadku od strony matki, typ nieuleczalny- wielbiciel giełd staroci i ebaya, jeśli przed blokiem stoi wielka sofa w stylu secesyjnym, albo listonosz dźwiga pod pachą wyciskacz do cytrusów rodem z filmów sci-fi to na pewno mój ojciec czeka już przy drzwiach na upragnioną przesyłkę). Wróćmy do trzylatka- jako starszy brat doświadcza istnego horroru spacerów z wózkiem. Koszmar. Jego wózek poszedł w odstawkę kiedy miał rok. Nie lubili się więc kiedy tylko chłopię zaczęło chodzić odmówiło wsiadania do wózka. Aż tu nagle o zgrozo okazuje się że siostra musi jeździć wózkiem bo chodzić nie umie. A wózek wiadomo fajnie jest czasem kopnąć, szturchnąć, popchnąć, ochlapać, obsypać piachem, staranować- ale żeby tak chodzić z nim spacerowym krokiem ? To się nie godzi! Trzylatek złości się, miota, kombinuje, aż wreszcie EUREKA ! Wózek ma na dole koszyk i ten oto koszyk (w którym normalne matki wożą zakupy i zabawki do piaskownicy oraz gazetkę do czytania na ławce kiedy normalne dzieci śpią w wózku) upatruje sobie trzylatek jako magazyn rzeczy znalezionych - kufer skarbów - graciarnię czyli po ludzkiemu śmietnik. Trzylatek jest spostrzegawczy i żaden skarb nie uniknie jego uwagi. Lubi zbierać: rzeczy które są śmiesznie powyginane, rzeczy które błyszczą, rzeczy które mają kolory, przedmioty tajemnicze, przedmioty podobne do narzędzi, rzeczy do zabawy, rzeczy do walki, przedmioty które są piękne, ale nade wszystko, ponad wszystkie inne skarby tego świata trzylatek kocha zbierać rzeczy które są OŚLIZGŁE i GLUTOWATE. Woreczek PUL to marzenie uciemiężonej matki, która drży na sam widok drobnej dziecięcej rączki sięgającej po coś na trawniku, której słowa "mamo ten nieżywy gołąb jest taki puszysty i piękny" budzą paniczny lęk, której nocą śni się że zawartość wózkowego kosza tworzy własną przedinteligentną cywilizację. Nieprzemakalny i nieprzepuszczający zapachu woreczek PUL to po prostu idealna skrzynia dziecięcych skarbów!!! Fb Kaśka Adamiakowa

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad. Śmiało, komentuj!