piątek, 22 sierpnia 2014

Jestem taka szczęśliwa!



 
          Rany, rany, jestem taka szczęśliwa! Uśmiecham się szeroko, mocno, pełną gębą, całym ciałem i sercem! Jednocześnie jest mi wstyd, bo ukrywałam przed sobą strach - strach, że nie ucieszę się z chłopca... O rany, dlaczego!?


        Spodziewałam się truskaweczkowego ogonka, choć dzięki obstawieniom rodziny, przyjaciół i znajomych powoli zaczęłam wierzyć w szypułkę i... no po prostu chcieć dziewczynki. Czy można chcieć dziecko określonej płci? Sama nie wiem, ale rzeczywiście, naprawdę jadąc na badanie liczyłam na córcię.

          Lekarz (i my również) miał 100% pewność, że Truskaweczka jest dziewczynką.


           Wszystkie pomiary wyszły prawidłowo, serduszko puka jak nakręcone, nereczki idealne, wątróbeczka jest, stópeńki nam dziewuszka nasza pokazała (och, będę chrupać i chrupać!). Wszystko, absolutnie wszystko jest dobrze (łącznie z moimi idealnymi wynikami morfologii), więc dlatego też pozwalam sobie na taką radość z płci dziecka.



Niby nie zakładałam takiej możliwości, ale jeszcze będą mamą tylko jednego dziecka, skusiłam się z nadzieją na ten bodziak. I jeszcze kurteczkę. I apaszkę. I kilka sweterków... <3



          Antuan będzie miał siostrę! <3


          Podczas badania, kiedy lekarz opowiadał co widzi na ekranie, Ąte jakby od niechcenia mruczał:
- Okeej.


A potem już tylko:
- Paaa, paa.




            Głaszczę się po brzuszku i wiem teraz, że w środku rośnie mała dziewczynka. Może moja kopia, taka mała Mariolka Maryś? A może będzie zupełnie kubek w kubek jak Anteczek? Będzie spokojna czy łobuzowata? Chuścioch czy amator wózka? Leniuszek czy harpagan? Nie istotne - to będzie moja, nasza córcia, córeńka. Siostra Anteczka.

 Antek i Polka - prawda, że pięknie?
<3 <3 <3







         

26 komentarzy:

  1. Gdyby Buniowi miała się urodzić siostra to też będzie Pola! Dobry wybór :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najpiękniej Siostrzyczko!
    Dzielę z daleka Waszą radość.
    Dobra robota Majson ;) Zakładam, że na prezent urodzinowy ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, trzymam kciuki, żeby rozwiązanie było w styczniu:)

      Usuń
  3. Ach, Ach ;)
    Mam nadzieję, że polecony lekarz, zrobił dobre na Was wrażenie ;))

    Siemano Poldeczku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jupi ! Jupi! Pięknie ;-) Cieszę się ogromnie z Wami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pola, już nie mogę się Ciebie doczekać maleńka :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och, gratulujemy!!! Wkrótce na naszym bazarku wyprzedaż po-Poleńkowej szafy, może znajdziecie coś, co się Wam spodoba dla Waszej Poli!;) (www.bazarkaroliny.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie gadaj... Pola czy Apolonia? Bo jak Apolonia to się zdublujemy :D choć ja niepodwójna to w planach jest Apolonia :D hehehe :D
    Dziewuuuuszka <3 Super :) i zazdraszczam tysiąckrotnie :D

    Żelikowska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu Pola:) Apolonia gryzie mi się z nazwiskiem;)

      Usuń
  8. Pola to prześliczne imię :)
    I rozumiem doskonale, że można nastawić się na dziecko określonej płci. Mnie synek na początku przeraził, ale teraz już nie wyobrażam sobie mieć dziewczynki.
    Jeszcze raz GRATULUJĘ!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. cieszymy się z Tobą:) a Pola to na pewno oryginalne imię bo nie znam osobiście ani jednej :) ja raczej też wybrałam bo miałam dylemat między dwoma imionami :)

    zapraszam również do siebie http://mlodamamma.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. :D Fantastycznie :) Bdb, że zdrowo rośnie i tak się cieszycie. Czy można chcieć konkretną płeć? Dlaczego nie? Wiadomo, że kochać będziesz i tak, że ważne by zdrowe itd., ale zawsze można jakąś wizję mieć. Gdybym zaszła w ciążę sama bym nie wiedziała czy córkę czy trzeciego rozbójnika bym "wolała" ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. wspaniale wiadomosci!:-) marzenia sie spelniaja,prawda? tez marze o drugim synku,chociaz jak bedzie corka,to rowniez bedeziemy sie cieszyc:-) Pola- ladne imie, jeszcze raz gratuluje córeńki.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad. Śmiało, komentuj!