wtorek, 27 maja 2014

Instytydzień, nawet dwa.





           Jakoś tak wyszło, że nie po drodze było mi do komputera. Od pierwszego maja trochę mi się pokręciło, starałam się jak mogłam, a potem to już odpuściłam. Z założenia Instawpisy są dla mnie, zatem wrzucam parę fotek, potem dorzucę jeszcze jakieś. Nadrobię, nadrobię. Bo miło mi się później ogląda.



          A więc co następuje: wyjazd do Warszawy na rodzinną uroczystość - daliśmy radę, choć podróże samochodem nie należą do naszych ulubionych zajęć... Botwinka mojej mamy - aż się stęskniłam, piknik nad jeziorem z Aśkowościami, pierwsza wizyta u fryzjera (przez dwie godziny po wyjściu nie umiałam dojść do siebie...). Kolega kotek Kajteczek, który zasnął skulony jak zwierzątko... a miałam się nim tylko chwilę zająć^^. Pierwsza stokrotka od mojego syneczka <3 Prawie trafiła w ręce cioci, ale tata asekurował syna, wszystko mu wytłumaczył i jednak ja dostałam. Na końcu Dzień Mamy i prezent dla mojej Muchy od Antuana - pierwsza przechadzka z babcią za rączkę. Pierwsza! (widać efekt cięcia)

























14 komentarzy:

  1. słodka dupcia Antuanowa w pięknej pieluszce! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Tobie tylko dupcia w głowie;) ja ubolewam nad fryzurką^^

      Usuń
    2. Włoski ma piękne!
      Taki duży chłopczyk, przystojny!
      Z usteczkami wydętymi <3

      Usuń
    3. Dobra, dobra:* Ale pielucha w dinozaurrrry też fajna, zgadzam się;)

      Usuń
  2. Krzesełkowa drzemka mojego Kajtosza u cioci Mariolki :) Ha Ha Ha...<3. Znalazł se miejscówkę, cisza i spokój :) Mój kochany.

    OdpowiedzUsuń
  3. Maryś!
    Czwartek?
    Piątek?
    Poniedziałek?
    Kiedy my się w końcu spotkamy? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żelikowska, a my...? :P
      Kasę za Oriflame mam for ju ^^

      Usuń
    2. My to się widzimy przynajmniej raz w tygodniu :P

      Usuń
  4. ten sam kocyk piknikowy made by lidl mamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak - dla dużej rodzinki duży kocyk:D

      Usuń
  5. Włosy nie ręce, jeszcze będziesz mogła pogładzić nie raz kudełki dłuższe Tośka. Ależ torcik pycha wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, ale wiesz... on teraz na takiego starszego wygląda:]

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad. Śmiało, komentuj!