środa, 14 maja 2014

Pierwsze wyznanie




           Leżymy, jeszcze przed śniadaniem, w łóżku - cycoring time. Głaszczę tego mojego czupurka, on patrzy mi w oczy. Żyć, nie umierać! Zebrało mi się na wyznanie, więc mówię:


- Kocham cię.
- Tete te - odpowiada mój chłopiec oderwawszy się od piersi i znów zaczyna ssać.



           Serce mi podpowiada, że to było pierwsze Antuanowe "kocham cię".




             

poniedziałek, 12 maja 2014

Instatydzień 12.05.2014





           Bardzo radosny choć fizycznie ciężki tydzień. Jestem szczęśliwa, bo skupiam się na pozytywach, ale pamiętam też o tym co ciężkie. Jakiś taki optymizm we mnie zamieszkał [znów!]. Jestem spokojna. Chociaż... z tym spokojem to różnie bywa^^


          Poniżej koledzy Antki, beza dla Aśkowości, z której najbardziej cieszyła się moja siostra^^,
spacer po osiedlu, dupencja my love, mój stos kieszonek, foch w Antuanowym wydaniu, bzy od Mamuszki mej (och, jak pachną!) oraz zakupy - dzięki mojej sis poznałam tę serię, oboje z Antkiem jesteśmy zakochani! Polecam! No i zamiast brody Conchity Kiełbasy - wąsy dla Ąte^^.
















poniedziałek, 5 maja 2014

Instatydzień 05.05.2014





           Za nami wyjątkowo udany tydzień, czarujące chwile, wspaniały weekend ze świetnym wyjazdem w góry, a przed nami obiecująco piękne dni. Wiosna, wiosna, ach, to Ty!


           Na zdjęciach moje miłości, wspomnienie spotkania z Aśkiem, pierwsza jazda na rowerze, pierwsza zabawa na plaży, mój rozczochrany chłopiec o poranku, ser z pobliskiego gospodarstwa i pyszna sałatka - mąż o  nas dba!



        To był dobry tydzień, popatrzcie.