wtorek, 30 grudnia 2014

2 dni do Córeczki!




          No tak to może być,  że urodzę właśnie za dwa dni. czemu nie? Małgosi się udało spotkać z Zosia w dokładnie wyznaczonym terminie! To może i u nas tak się stanie? Najistotniejsze,  żeby to był już styczeń,  a poczekać mogę nawet do moich urodzin ;)


poniedziałek, 29 grudnia 2014

3!




           Kochani, jeszcze Poleczka siedzi u mnie w brzuchu. Ona się jeszcze nie wkręca w kanał, to raczej ja się nakręcam. Zwłaszcza dzisiejszej nocy. Medycznie: spojenie łonowe mi się otwiera, haha, i krzyczę sobie czasem nocą. I spać nie mogłam znów.


niedziela, 28 grudnia 2014

Cztery dni. Cztery!




           Aż nie do wiary!




           Cztery dni zostały do tego mojego wymyślonego stycznia! Chyba poważnie powinnam się zacząć zastanawiać nad kreacją sylwestrową, bo wiecie, marzenie o porodzie w 2015 roku a rzeczywistość mogłyby być zupełnie różnie, a tu jednak chyba nic się nie dzieje.

sobota, 27 grudnia 2014

Przybij piąteczkę!




            Leżąc na łóżku takie zdjęcie sobie machnęłam. Piąteczka, bo pięć dni zostało już tylko! Poszłam spać dopiero po 4, nie umiem się uspokoić. Czuwam, łażę, kręcę biodrami. Uczesałam się w kok "7 minut", żeby ładnie wyglądać w razie co - wariatka.






           Jestem kobietą. Silną Kobietą, córką Matki Natury. Tak się czuję, kiedy myślę, że poród za chwilę. Czuję wielką moc mojego ciała i wiarę, że ja wszystkim zarządzam. Wiruję jak jedna z bohaterek filmu "Poród, który znamy".

piątek, 26 grudnia 2014

6!




          Zostało 6 dni starego roku. Czy to ostatnie sześć dni bez Poluchny?



          Taka niespodzianka za oknem. Cieszę się jak dziecko :D















czwartek, 25 grudnia 2014

7 dni Poluniu ♡



           Kochanie,  jeszcze tydzień i już możemy się spotkać.  Czekamy na Ciebie nasz cudzie maleńki!

          O tyle lepsze jest teraz to oczekiwanie i szanse zwiększone,  że uda się wytrzymać do stycznia,  bo ciocia Ula z rodziną przyjechała. Ciocia z dziećmi zostaną przez miesiac, hurrrrra!








środa, 24 grudnia 2014

8 dni, trzymaj się dziecko! Wigilia Świąt BN





           Antek zaczął swoją podróż na naszą stronę ósmego dnia mojego odliczania. Mam nadzieję, że Ty Poleczko pozwolisz mamie powiedzieć "start" :D



Grafika od Madzi





          Dziś Wigilia, zatem krótko i na temat, bo dziś uciekamy do mojej Muszki, a jak zwykle jeszcze nie spakowałam torby ;)

wtorek, 23 grudnia 2014

40. tydzień się zaczął! (9 dni końcówki)




          Czekamy cierpliwie na Święta, na czas po Świętach i Sylwestra. I niech ten Sylwester będzie wybuchowy jeśli tylko Polka zechce. A jak zechce później, to proszę bardzo.


          Byle nie wcześniej! 30 grudnia mam ostatnią wizytę u naszej pani doktor. Chciałabym na nią pójść. A potem już tylko akcja porodówka i będzie z nami ten okruszek. Dziewuszka nasza. Córeczka.





          No nie mogę uwierzyć! Będzie tutaj leżało zawiniątko i kwiliło chcąc przytulić się do piersi. Taki tobołeczek z rączkami na wierzchu. Albo zaplątam ją w chustę i będzie cały czas ze mną  <3

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Instawpis 22.12.2014 (Poleńka, jeszcze 10 dni!)




           Bardzo szybki i bardzo owocny tydzień. Tyle się wydarzyło, tyle się przystroiło, ho, ho,ho! W domu mamy klimat iście świąteczny, jest cudownie!  No spójrzcie tylko! Co tam, że pierników w tym roku nie będzie. Jest naprawdę wyśmienicie!


Ostatnie przycinki drzewka i stanęła ozdoba, a z nią Mamuszka. Tak wyglądam, ale jeszcze tylko chwilkę. Smutno, ale jakże radośnie. Już niebawem córko! Choinka żywa, niekłująca, piękna!


sobota, 20 grudnia 2014

Karmienie piersią w ciąży (12 dni do Poleczki!)




           Sama nie wiem kiedy wpadłam na pomysł podwójnego karmienia, ale jedno jest pewne - jak tylko o tym pomyślałam, idea stała się moim marzeniem, które bardzo chciałam spełnić.


           Anteczka chciałam karmić moim mlekiem, nie było w ogóle dyskusji o innych możliwościach. Chciałam go karmić wyłącznie piersią przez pół roku, potem do samoodstawienia. Po drodze były plany o kolejnym dziecku, które pragnęlibyśmy z mężem karmić w ten sam sposób*. Ale ciągle na uwadze miałam długie karmienie pierwszego syna.





        No i stało się. Po pewnym czasie starań (laktacyjna niepłodność) udało nam się wreszcie ujrzeć na teście dwie kreseczki świadczące o obecności Truskaweczki. Byłam zachwycona, "first level complited' - pomyślałam. Teraz jeszcze tylko karmić, urodzić i dalej karmić już w tandemie.

piątek, 19 grudnia 2014

Czaaaaas staaaaaart! ----> 13!




           Kochana Poleczko, mama zaczyna odliczanie ostateczne - wymyśliłam sobie, że urodzisz się w styczniu i chciałabym Cię nosić pod sercem do tego czasu. Którego dnia stycznia ukażesz nam swoją buziuchnę i słodkie stópcie - zależy od Ciebie (choć powitać Cię na świecie dokładnie w moje urodziny byłoby wspaniale! Wszak Antek urodził się w dzień moich imienin).






          Na Twoje przyjście prawie wszystko jest gotowe, wczoraj wyprałam chustę, którą przywiążę Ciebie do siebie i nie puszczę! Dziś przygotowałam kolejne dwie. Pachną i suszą się. Czekam na Ciebie Kruszynko, jestem ciekawa Twojego wyglądu, głosu, zapachu.

wtorek, 16 grudnia 2014

38tc 1d - witamy 39. tygodniu!




          Tak, dziś wtorek, wchodzimy z córą w kolejny wspólny tydzień (liczę tygodnie od OM). Jestem szalenie podekscytowana, radosna i trochę smutna.





          No inna, oj inna ta ciąża od poprzedniej. Szybka. "W międzyczasie". Rosnąca w mgnieniu oka. Dająca się odczuć na pęcherzu, wątrobie, żołądku i żebrach - Antek tak nie machał nóżkami:D Jestem bardziej zmęczona, dostrzegam więcej dolegliwości, paznokcie nie wypiękniały, a linea negra wcale się nie pojawiła!

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Insta-dwa-tygodnie 14.12.2014





           Nadrabiam, bo inne rzeczy były na głowie. Wklejam zdjęcia w mój internetowy pamiętnik zachowując w sercu ostatnie, specyficzne, wyjątkowe przedPolowe chwile.



poniedziałek, 1 grudnia 2014